Hej to znowu ja!
Przepraszam was ale zapomniałam napisać że jestem
w internacie ogólnokształcącej szkoły baletowej w Bytomiu i zazwyczaj
(najczęściej) jeżdżę w piątki,tylko chba dwa razy się zdarzyło że
zostałam w internacie tylko na sobotę i jeżdżę w poniedziałki albo
w niedziele do internatu,ale najczęściej jeżdżę w poniedziałki
dlatego bo mam tak ok.30km. od Bytomia i tata mnie
wtedy zawozi do internatu,a tata do pracy bo
pracuje w Katowicach,a to nie daleko ok.18km.
i potem z internatu do szkoły.Pierwszą mamy klasykę(balet)
dwie godz.ale mam nadzieje że w drugiej klasie (jak przejdę)
będziemy mieć przynajmniej na 3,4 lekcji klasykę.Nie mogę się doczekać
point(płent to te buty na których się chodzi na palcach) mieliśmy
mieć na początku lutego,a nawet nie przymieżaliśmy,bo pani
powiedziała że mamy mieć pierw trykoty (to taki rajstopy do ćwiczeń)
i potem będziemy mogli myśleć o pointach.SZKODA JA już tak
bardzo chcę mieć POINTY !!!!!!! moje niektóre koleżanki mają
własne pointy i ja też bardzo chcę mieć!!! powiedziałam to
mamie o pointach że tak bardzo chcę mieć i mama powiedziałe
że może mi kupi.Pointy się zamawia,jest obok szkoły nie daleko
sklep do baletu i właśnie tam się zamawia one są sprowadzane z Rosji.
I to na razie tylko tyle do zobaczenia!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz